Nasza Martina miała 15-lat gdy poszła na casting do serialu. Gdy wezwano ją by powiedziała swój tekst, bała się i patrzała tylko na mamę... miała łzy w oczach. Gdy pewnego dnia zadzwonił producent Violetty do ojca Martiny i powiedział, że Tini dostała rolę.. cieszył się i natychmiast powiadomił o tym Martinę i jej mamę oraz jej brata Francisco. Jak sama Tini przyznaje, gdy teraz wchodzi do pokoju Violetty.. to przypomina sobie jak pierwszy raz weszła do pokoju i odgrywała scenę. Wszędzie kamery i mikrofon nad nią.. Już myślała, że nic z ust nie wydusi.. Mówi Tini. A teraz gdy kręcą ostatni sezon #Violetta3, ma najskrytsze łsy w oczach, ponieważ przyzwyczaiła się. Każda scena, każda emocja.. to wszystko robiła dla swoich fanów. KOCHAM MOICH FANÓW! mówi Tinita.
Nasza akcja była po to, aby przemówiliśmy im do rozumu.. i uświadomili, że #Violetta to dla Nas wzór dla naśladowania i nie mogą nam odebrać tego co kochamy. Gdy by nie ten serial nie znalibyśmy np. Mercedes Lambre czy Jorge Blanco oraz naszej MARTINY STOESSEL. Nie mogą nam tego odebrać! Więc spamujmy ich tym filmikiem. Spamujcie i spamujcie! Niech się dowiedzą, że kochamy ich i to bardzo, że kochamy Violettę. Będziecie spamować? Ja na pewno!!! To koniec tego postu Pa!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz