Jak zawsze post
zaczynamy przedstawieniem go. Na jaki temat jest on napisany, co można w
nim znaleźć.. A co tym razem możemy w nim zobaczyć ? Znajduje się
opisana relacja podczas trzeciego i już w tym roku ostatniego spotkania
Martiny z Susan. Zainteresowani ? Zapraszam na pierwsze, polskie, bardziej szczegółowe niż inne streszczenie ! c:
Krok, po kroku - program.
Program Susany jest wam już bardzo dobrze znany, dlatego, iż sądzę, że nie trzeba wam już go przedstawiać. Wpierw oczywiście Susan zaprosiła Martinę na scenę, po czym pięknie zatańczyła do piosenki Beyonce, "End of time". Układ jest nam już znany.. wcześniej nastolatka na swojego Instagrama dodała właśnie nagranie z próby, gdzie tańczyła te same kroki. Być może.. to miało być niespodzianką ? Przyznam, że strój dziewczyny nie zbyt mi się podobał. Podczas występu, a zwłaszcza kiedy okręcała się, widać było jej pośladki, jak i całą pupę. Zaskoczyło mnie to, że Stoessel wywijała w takim stroju, jeszcze przy małych dzieciach. Ogólnie strój mi się nie podoba, ale do tego przejdziemy potem ;) Więc przejdźmy do tematu. Tak w ogóle to po co, i w jakim celu Tini przybyła do programu ? Różnie dobrze mógł być przecież ktoś inny. Znana nam z roli słodkiej dziewczynki, Violetty nastolatka pojawiła się wczoraj w programie u Susany Giménez, ponieważ chciała by to właśnie ona gościła w ostatnim odcinku programu. Aby to właśnie ona razem z nią, i z fanami zakończyła 2014 rok. Ten rok dla nastolatki był pełen sukcesów. W mijającym roku gwiazda nagrała cały trzeci sezon Violetty, zorganizowała swój pierwszy, nie związane w cale z serialem, koncert - Juntada Tinista, wystąpiła przed samym papieżem Franciszkiem dla meczu pokoju, wzięła udział w wielu sesjach zdjęciowych, między innymi dla firmy L`Oreal, wydała własną biografię. Właśnie by podsumować ten cały swój pracowity rok, wystąpiła w programie.
Już na samym początku programu Martina zaczęła mówić o nowym Tournee, zwanym teraz #ViolettaLive. Wymieniała poszczególne państwa, w których zagości razem z całą obsadą. Jednak.. Tinita nie zapomniała także o Polsce ! Jednakże dodatkowo z czego możemy się cieszyć, to to, że dziewczyna nazwę naszego państwa, wymówiła niejednokrotnie ! Aż trzy razy, zagościło u niej słowo "Polonia". Jestem szczęśliwa z tak wielkiego naszego sukcesu. W końcu jeśli coś się robi, zawsze ma to swoje efekty. Potem dziewczyny przeszły do rozmowy o tym, że w wieku 13 lat Martina brała udział w castingu do Violetty. Na castingu nastolatka pokazała producentom serialu swój nie bywały talent śpiewając i tańcząc. Nie zabrakło także mowy o występie charytatywnym, który odbędzie się jeszcze 21 grudnia, tego roku gdzie będzie można zobaczyć występ Stoessel i jej chłopaka. Zdradziła także, że zaśpiewa także własną piosenkę i grupową. Po krótkiej przerwie Susana zapowiedziała Tini, że teraz coś zaśpiewa. Nie mogło to być innego, jak piosenka, którą zaśpiewała nastolatka, podczas castingu. Jej tytuł to "Lo Que Soy". Utwór można znać ze znanego filmu "Camp Rock", gdzie występują słynni Jonas Brothers i Demi Lovato. Może piosenka nie jest aż tak szybka, ale za to daje świetny efekt, przy śpiewaniu, zwłaszcza, gdy to właśnie nasza idolka śpiewa.
Przygotowania do występu.
Wręcz od razu możemy zauważyć, że Martina ma inną fryzurę niż zwykle. Dotąd nastolatka miała delikatne, kręcona, pofalowane włosy, bądź związane, w tak zwanego "kucyka". Teraz dużo się zmienia.. Niebawem zbliża się już 18-nastka to i dziewczyna się zmienia, jeśli chodzi o wygląd. Teraz już na pewno nie będzie ubrana jak dotychczas. Z pewnością jej styl powoli się zmieni. Bardziej ubranko eleganckie będzie jej towarzyszyło. Wiadomo, fryzura, makijaż, ubiór - te wszystkie rzeczy zabierają czas. Dlatego, iż gwiazda zapewne długo siedziała przygotowując się do programu. Jednak mimo to, humor nie znikał, ani na sekundę. Najpierw zaczęło się od robienia fryzurki. Oczywiście tym zajmował się nie kto inny, jak Javier Alfonso. Wyprostował, i ślicznie ułożył włosy gwieździe. Potem czas przyszedł na makijaż, który zresztą zrobiła jako dziewczęcy - Vanessa Arango. Przyglądając się dokładnie możecie na video zobaczyć nałożony puder, fluid i delikatny róż. Oczy podkreślono perłoworóżowym cieniem, czarnym eyelinerem i czarnym tuszem. Na usta nałożono ulubioną różową szminkę Martiny. Dziewczyna wyglądała świeżo i naturalnie. Dokładnie widać, że podkreślono tutaj piękną urodę Tini. Cały Make up był nie za mocny, delikatny.
Każda Tinista wie, że Martina uwielbia zabawę modą i zawsze zachwyca publiczność swoimi dopracowanymi stylizacjami. Nastolatka ponownie błyszczała na scenie, dzięki strojom od swoich ulubionych projektantów. Pierwszy strój był specjalnie zaprojektowany do układu Tini. Ubiór był piękny. Biały, z różnokształtnymi kryształkami, upiększające cały zestaw. Do tego sznurki, które przypominają od razu strój kowboja. Jednak.. to właśnie ta rzecz, która jak już wspomniałam nie podobała mi się. Stoessel miała zbyt krótką kreację. Kiedy obracała się było widać, całą jej pupę. Zwłaszcza, że tańczyła nawet przed 7-latkami. Jest to nie w jej stylu, prawda ? Jeśli chodzi o drugie przebranie
dziewczyna ubrała bardzo dziewczęcą, białą sukienkę,
która
została zaprojektowana specjalnie dla dziewczyny przez Veronicę de la
Canal. Buty, buty, buty.. dobrze, wiemy, że Tinita kocha wręcz nosić
buty na koturnach i platformach. Ale może zauważyliście, że ostatnio
dużo nosi szpilki ? Nastolatka już całkiem niedługo będzie przeżywać
swoje 18 -ste urodziny. Być może zdecydowała, że jest już na tyle
starsza, że postanowiła teraz na szpilki. Przyznam, że bardzo mi się one
podobają. Zwłaszcza, te kokardki dają świetnego uroku do całości *o* 
Pozostaw po sobie ślad, w formie komentarza <3.










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz